sprzątanie po zgonach warszawa

Jak wygląda profesjonalne przygotowanie zwłok do pochówku? Część 1.

“Najgorzej wyglądają zwłoki po utonięciu lub spopieleniu” mówią osoby, które profesjonalnie zajmują się czynnościami, takimi jak sprzątanie po zgonach. Warszawa  i inne miasta to miejsca, w których łatwo można znaleźć profesjonalnych balsamistów. W tym artykule przedstawimy, jak wygląda podstawowy proces balsamowania. W drugim artykule z serii, wyjaśnimy jak wygląda kosmetyka pośmiertna. Trzecia, ostatnia część, zostanie poświęcona omówieniu tego, jak zdobywa się uprawnienia balsamisty.

Profesjonalni balsamiści przestrzegają, że nie warto samemu balsamować zwłok lub oszczędzać na specjaliście. Niezabalsamowane ciało podczas pochówku jest całe sine, w plamach opadowych. Można też dostać zakażenia w wyniku pośmiertnego procesu gnilnego. Skóra zaczyna pękać i wyciekają płyny limfatyczne. Dlatego dobrze jest zdać się na specjalistę, aby podczas pochówku uniknąć takich sytuacji. 

Procedury balsamowania nie są takie same dla każdych zwłok. Najpierw profesjonalny balsamista musi zapoznać się z kartą zgonu i, jeśli zmarły chorował przewlekle, z kartą choroby. Najtrudniej jest, gdy doszło do rozległych uszkodzeń lub silnego krwawienia. Trzeba wówczas uszczelnić w odpowiedni sposób naczynia krwionośne, aby podać przez nie płyny odkażająco-konserwujące. Zanim jednak specjalista przystąpi do tego, musi najpierw odkazić dokładnie ciało. Już po kilkunastu godzinach po zgonie rozpoczyna się proces gnilny – ciało paruje, zaczynają się namnażać bakterie i grzyby. 

Proces balsamowania, wbrew obiegowej opinii, nie polega na wyciągnięciu z martwego ciała wszystkich narządów. Za pomocą specjalnej pompy wypierana jest krew i w jej miejsce wlewany jest płyn konserwujący. W czasie takiej “kroplówki” trzeba masować ciało, aby płyn równomiernie się ułożył. Płyn dobiera się pod karnacje zmarłego – inny będzie dla kogoś o jasnej cerze, a inny dla osób o śniadej karnacji.

Jeśli osoba zmarła w wypadku i ma wyraźne ubytki na twarzy, to balsamista rekonstruuje ją. Czasami, aby efekt był dobry, trzeba pracować nad nią kilkanaście godzin. Dłoń lub rękę odlewa się ze specjalnej pianki. Dłonie i stopy wykonuje się ze specjalnego silikonu medycznego, który w dotyku jest jak prawdziwa skóra.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *